Portal Dłużnika zajmuje się oddłużaniem osób fizycznych i przedsiębiorców z całej Polski. Nasze działania każdorazowo dopasowujemy do konkretnego przypadku, stosując rozwiązania, które przyniosą najlepsze efekty w danej sytuacji. Oddłużanie firm i konsumentów polega między innymi na prowadzeniu negocjacji ugodowych z wierzycielami, składaniu wniosków upadłościowych (również upadłości konsumenckiej osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej), a także reprezentowaniu Klientów w postępowaniach sądowych o zapłatę, postępowaniach upadłościowych i postępowaniach restrukturyzacyjnych. Jaka jest najczęstsza reakcja na otrzymanie sądowego nakazu zapłaty? Oczywiście chęć spłacenia długu w obawie przed komornikiem. Nie wszyscy jednak wiedzą, że roszczenia dochodzone przez wierzycieli bywają bezpodstawne – i takie sytuacje wcale nie są rzadkie. Bardzo często też roszczenia są przedawnione, kierowane do nieodpowiednich osób lub przez nieuprawnione podmioty lub wyliczane na zbyt duże kwoty. Zamiast brać kolejną chwilówkę na spłatę długu wskazanego w nakazie zapłaty, skontaktuj się z nami. Złożymy sprzeciw od nakazu zapłaty (masz na to dwa tygodnie od momentu otrzymania pisma) i dokładnie przeanalizujemy Twoją sprawę. Jak pokazują historie naszych Klientów, o których piszemy w zakładce Wygrane Sprawy, nasza pomoc bardzo często kończy się oddaleniem powództwa w części lub w całości. Pamiętaj też, że oddłużanie nie ma nic wspólnego z pożyczaniem. Nie jesteśmy firmą pożyczkową, która obiecuje szybką pomoc w trudnej sytuacji finansowej. Branie pożyczki na spłatę długu to prosty sposób na wpadnięcie w spiralę zadłużenia – mimo że teraz spłacisz poprzedni dług, za miesiąc staniesz przed podobnym problemem, gdy będzie zbliżał się termin spłaty nowego zobowiązania. To droga donikąd, o czym nieustannie powtarzamy naszym Klientom. My stosujemy metody, które pozwalają pozbyć się zadłużenia – m.in. negocjujemy korzystniejsze warunki spłaty z bankami, sporządzamy sprzeciwy od nakazów zapłaty i reprezentujemy w sądach, pomagamy mądrze spłacać chwilówki, a gdy trzeba pomagamy w upadłości konsumenckiej. Umów się na konsultację telefoniczną i odzyskaj stabilność finansową! Nie radzisz sobie ze spłatą pożyczek? Otrzymałeś sądowy nakaz zapłaty i nie wiesz, co robić? A może szukasz skutecznego sposobu, by wreszcie wyjść ze spirali zadłużenia? Cieszymy się, że do nas trafiłeś! Portal Dłużnika to kancelaria oddłużeniowa, która specjalizuje się w przywracaniu Polakom stabilności finansowej. Główna sfera naszej działalności to pomoc dla osób zadłużonych, a choć siedzibą Portalu Dłużnika jest Łódź, jesteśmy otwarci na potrzeby Klientów z całego kraju. Jako doświadczona kancelaria oddłużeniowa każdego roku reprezentujemy Klientów w tysiącach spraw i wygrywamy 70-80% z nich. Często przyjmujemy i rozwiązujemy sprawy, których nikt inny nie chciał się podjąć – wszystko po to, by pomóc naszym Klientom wyjść z długów i odzyskać wymarzoną stabilność finansową. Wiemy, na czym polega skuteczne oddłużanie, a czego w żadnym wypadku nie należy robić. Zaufaj naszemu doświadczeniu i daj sobie pomóc! Skoro windykacja jest procesem egzekwowania spłaty długu za pomocą środków prawnych, antywindykacja to jej przeciwieństwo, a więc wszelkie działania mające na celu poprawę sytuacji finansowej dłużnika oraz zredukowanie skutków postępowania windykacyjnego czy egzekucji komorniczej. Wielu dłużników nadal nie zdaje sobie sprawy z tego, że istnieją środki, które mogą podjąć w celu obrony własnej. Otrzymanie nakazu zapłaty wcale nie musi być jednoznaczne z koniecznością spłaty wierzyciela – w wielu przypadkach dochodzenie długów jest bezzasadne, choćby ze względu na ich przedawnienie czy błędne przypisanie długu nieodpowiedniej osobie. Antykomornik dba o interesy dłużnika, a dzięki swojej rozległej wiedzy jest w stanie profesjonalnie ocenić, czy nie doszło do nadużycia ze strony wierzyciela Usługi antywindykacyjne to między innymi: Eliminacja zobowiązań z pomocą antykomornika jest znacznie bardziej bezpieczna i skuteczna niż działanie na własną rękę. Warto pamiętać, że oddłużanie to proces, który wymaga dobrego planu, a kancelaria oddłużeniowa potrafi taki plan przygotować. W naszej codziennej pracy bazujemy na trzech filarach oddłużania, które przynoszą oczekiwione rezultaty. Nie w każdej sytuacji będzie konieczne zastosowanie wszystkich z nich, dlatego działania dopasowujemy indywidualnie do Klienta. 1. Analiza umów kredytowych – diabeł często tkwi w szczegółach, dlatego analiza podpisanych przez Klienta umów to pierwszy etap naszej pracy. W ten sposób jesteśmy w stanie przyjrzeć się sytuacji finansowej dłużnika i zapisom w umowach. Celem tych działań jest przygotowanie skutecznej strategii. 2. Negocjacje z wierzycielami – na tym etapie reprezentujemy Klienta podczas rozmowy z bankiem, pożyczkodawcą czy firmą windykacyjną. Dzięki doświadczeniu wiemy, jak prowadzić takie rozmowy, by osiągnąć zamierzony cel i wypracować korzystne warunki dla obu stron. 3. Obrona procesowa – nie każda sprawa kończy się w sądzie, ale jesteśmy zawsze przygotowani na taką ewentualność. W wielu przypadkach wystarczą negocjacje, lecz jeśli sprawa trafi do sądu, zawsze podejmujemy się reprezentowania naszych Klientów. Oferowana pomoc dla osób zadłużonych obejmuje kompleksowe, a przede wszystkim skuteczne działania: 70-80% prowadzonych przez nas spraw kończy się sukcesem. 
Ugoda BZ WBK - umorzenie odsetek karnych

Porozumienie z Wonga i spłata w ratach

Pan "Oddłużacz". Kiedyś spłacał długi, teraz wyciąga z nich innych

Ugoda PKO BP - rozłożenie długu na raty

Ugoda Bank Pocztowy

Koszty pożyczki - warto przeczytać

Ugoda PEKAO - raty na okres 3 lat

Ugoda z Santander Consumer Bank - kolejny sukces

Eques Debitum - warto walczyć do końca

EOS 1 NSFIZ - sprzeciw od nakazu zapłaty

Get Back - umorzenie 8 500 zł długu

BEST 1 NSFIZ - kolejny wygrana sprawa

Upadłość konsumencka - kolejny sukces na naszym koncie

Prokura Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty

Ferratum Bank i spłata w ratach

Ugoda Visset - kolejna chwilówka i system ratalny

Odwołana licytacja - walka do samego końca

Ugoda Ferratum Bank

Ugoda z BPH na kilka dni przed terminem licytacji

Raty Visset - porozumienie z chwilówką

Ugoda z PKO BP - rok negocjacji zakończonych sukcesem
Oddłużanie firm i osób prywatnych
Oddłużanie to nie pożyczanie!
Profesjonalna pomoc dla osób zadłużonych – Łódź
Czym jest antywindykacja?
Trzy etapy oddłużania
Dziś kolejna sprawa. Ugoda BZ WBK. Stan faktyczny tej sprawy: Środkowa Polska, młoda kobieta, wypowiedziane cztery umowy kredytowe w banku…
Mamy porozumienie z Wonga. Spłata zobowiązania naszego Klienta nastąpi w 6 miesięcznych ratach. Bez przedłużania, bez odnawiania, bez dodatkowych kosztów…
- Podstawowa rada dla zadłużonych. Z wierzycielami można negocjować warunki spłaty swoich zobowiązań. Tylko trzeba rozmawiać i dotrzymywać warunków ugody - przekonuje Łukasz Białkowski, prowadzący kancelarię oddłużeniową.
Jak długo rozwoził pan pizzę?
Pół roku, oczywiście po godzinach normalnej pracy. Pracowałem też w agencji reklamowej.
Ile z tego pieniędzy zostawało?
Nic. Wszystkie pieniądze przeznaczyliśmy w tym czasie na spłatę zobowiązań rodziców. Przed dwa lata ciężkiej pracy całej rodziny spłaciliśmy wszystkie długi, które wcześniej renegocjowałem z wierzycielami. W sumie wierzyciele umorzyli nam ponad 140 tysięcy zł.
Wiadomość o długach rodziców musiała być szokiem dla młodego chłopaka.
Ogromnym. Mieszkałem już wtedy poza domem. Nie wiedziałem, że rodzice mają problemy. A mechanizm zadłużenia był podobny, jak u moich klientów. Zaczęło się od zaciągnięcia kredytu na auto...
Przeżycia wpłynęły na pana dalszą karierę? Czy stąd powstał pomysł założenia kancelarii oddłużeniowej?
Zdecydowanie, tak. Szukając wówczas porady i pomocy odwiedziłem tłum prawników. Wydałem sporo pieniędzy obijając się po kancelariach. Nie potrafiono mi pomóc. Mogę ich tylko usprawiedliwiać, że to było wiele lat temu. Brakowało im wiedzy i umiejętności. W naszej kancelarii zajmujemy się tylko i wyłącznie oddłużaniem. Takich problemów przybywa. Świadczy o tym rozwój naszej firmy.
Najczęściej o pomoc proszą kobiety. To jakieś symptomatyczne?
Trudno mi odpowiedzieć dlaczego się tak dzieje. Z doświadczenia swojej pracy widzę, że to kobiety są silniejsze. Przychodzą do nas szukają rozwiązań. Faceci zamykają się w sobie, są zrezygnowani. Może obarczają się poczuciem winy, że nie udźwignęli odpowiedzialności za rodzinę? Może mają poczucie przegranej? Trudno jest im znieść presję windykatorów, wezwań do zapłaty, monitów, doręczanych pism sądowych i komorniczych. Nie wspomnę już o odwiedzinach windykatorów terenowych, oklejonych drzwiach... Można się załamać.
Ich działania to już stalking – uporczywe nękanie.
Często są na granicy prawa. Naklejają chociażby na klatkach schodowych wywieszki z informacją - „Dłużniku oddaj nasze pieniądze”. Niby nie podają nazwiska, ale wiadomo o kogo chodzi. Na pewno wie o tym ten kto ma wiedzieć - dłużnik. Do depresji jeden krok, zwłaszcza że sprawców zazwyczaj nie udaje się wykryć.
Może są sami sobie winni?
Dziś rozmawiałem z mężczyzną, który ma za sobą kilka prób samobójczych z powodu długów. Zadłużył się bo wpadł w hazard. Zaciągał kolejne pożyczki, aby grać. Usiłował spłacać, ale tracił pracę. Odbijał się o ścianę nie tylko swego nałogu, nie możności spłaty, ale i nalotu firm windykacyjnych. Bardzo chciał zmienić swoją sytuację, choć znikąd nie otrzymywał pomocy. I powiedział mi kilka słów, które mnie zastanowiły. Stwierdził: - Po raz pierwszy ktoś mnie wysłuchał.
Współczuję mu, ale czy to znaczy, że mam się nad nim użalać?
Nie, użalać! Jeśli ktoś płacze to potrzebuje bardziej porady psychologa a nie kancelarii oddłużeniowej. Chociaż psychologami też po części musimy być. Najważniejsze jest, aby chcieć zmienić swoją sytuację. Bezsilność wywołuje u mnie wściekłość. Czuję żal do ojca, że jej uległ. Ja się na nią nie zgadzam. Trzeba mocno stanąć na nogach. I podstawowa rada dla zadłużonych. Z wierzycielami można negocjować warunki spłaty. Tylko trzeba rozmawiać i dotrzymywać warunków ugody.
We wszystkich przypadkach klientów postępowanie kończy się sukcesem...
Oczywiście, że nie. Udaje się pomyślnie załatwić ok. 70 procent spraw. W wielu przypadkach działamy też procesowo. Banki wyzbywają się złych kredytów. Długi trafiają do firm windykacyjnych. I tutaj zaczyna się już wolna amerykanka. Nękanie klientów, którzy często nie wiedzą choćby tego, że dług uległ przedawnieniu.
Obecnie nawet w marketach pojawiły się gotówkomaty. Macie już pierwszych dłużników od tych „pożyczkowych automatów”.
Jeszcze nie. Chociaż, gdyby dwa, trzy lata temu zapytałby mnie pan o chwilówki - czy są niebezpieczne dla klientów? To odpowiedziałbym, że nie. Że kwoty są zbyt małe, aby klienci popadli w tarapaty. Tymczasem jest dramat. Niektórzy klienci są zadłużeni na ponad sto tysięcy. A klienci nabierają się na chwilówki. Nie dostrzegają, że są tam wysokie koszty, ogromne ubezpieczenia, prowizje... Samo, tak zwane, co miesięczne odnowienie tych pożyczek przy tej wysokości zobowiązań może kosztować 7-8 tysięcy złotych.
A frankowicze...
Wbrew pozorom problem frankowiczów to hasło głównie polityków. Każdy próbuje im pomóc i nikt nie pomaga. Natomiast banki często idą na rękę zadłużonym. Często dochodzi do renegocjacji umów. Są też inne możliwości np. ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Jest jakiś mechanizm, po którym odczytamy, że ten człowiek, albo ja, będę miał problem z długami?
Widać go na plażach Chorwacji czy Włoch. Wystarczy zaobserwować ludzi i ich uwielbienie do firmowych metek. My po latach niewoli konsumenckiej zachłysnęliśmy się Zachodem. Zapomnieliśmy, że oni tam dochodzili do swoich standardów często latami, wiekami. No i do tego nasza polska przywara, wiecznie żywa - postaw się, a zastaw się.
Autor: Włodzimierz Szczepański
Udało się! Kolejna ugoda PKO BP. Dzięki zrozumieniu i życzliwości pracowników placówki CRW mamy kolejne porozumienie z Bankiem PKO BP,…
Ugoda Bank Pocztowy, czyli po kilku tygodniach rozmów i negocjacji, niewątpliwie dzięki życzliwości Banku Pocztowego, udało nam się wypracować porozumienie…
Dziś prezentujemy kolejny szczególnie ciekawy i ważny artykuł. Może z powodzeniem służyć za swego rodzaju ściągawkę i poradnik, jak bronić…












