Oddłużanie wbrew pozorom to nic prostego. Często nasi Klienci bądź czytelnicy Portalu-Dłużnika pytają, czym się zajmujemy, jak w praktyce wygląda proces oddłużania, czy jest to proces kompleksowy, czy obejmuje tylko np obronę procesową? Padają też słuszne skąd inąd pytania o koszty prowadzonych działań? Kto fizycznie prowadzi proces oddłużania? Czy zatrudniamy prawników? Czy prowadzimy kancelarię prawną? Dziś przybliżymy specyfikę pracy z dłużnikami oraz opowiemy w dużym uproszczeniu o schemacie oddłużania, który wypracowaliśmy na przestrzeni kilkunastu lat.

Zasadniczo wstęp do oddłużania rozpoczyna się poprzez bezpłatną analizę konkretnego przypadku i ustalenie stanu faktycznego (np. ile Klient pożyczył, ile spłacił, w jakiej wysokości wykazywany jest dług) oraz poszerzoną analizę dokumentów w poszczególnych sprawach. Analiza dokumentów zazwyczaj obejmuje: 1 – zawarte umowy kredytowe / pożyczkowe i dokładne ustalenie możliwości związanych z pomniejszeniem salda zobowiązania co właściwie jest standardem w tych sprawach oraz 2 – dokumenty procesowe pod warunkiem, że sprawa trafiła już do sądu.

Na podstawie powyższego ustalany jest całościowy plan oddłużania, którego celem jest możliwie największa redukcja zadłużeń danego Klienta. I tu uwaga – działami kompleksowo! W zależności od wyniku analizy jednostkowej sprawy prowadzimy równolegle negocjacje z wierzycielami, obronę procesową oraz staramy się obniżyć saldo zobowiązań. Jest to o tyle ważne, że w odróżnieniu do innych podmiotów na rynku nie negujemy sensu zawierania porozumień, czy restrukturyzacji z wierzycielami… Szaleństwem byłoby mówić Klientowi: czekaj aż sprawa trafi do sądu, albo czekaj aż dług się przedawni bo to nic innego jak zaklinanie rzeczywistości. Może się okazać, że dług się nigdy nie przedawni, a samo roszczenie będzie na tyle udokumentowane, że nie do obrony w sądzie. I co wtedy? Komornik i wypowiedziane kolejne umowy kredytowe? Przecież proszę pamiętać, zazwyczaj jeden komornik pociąga za sobą lawinę egzekucji. Przykład: jeden z naszych Klientów zarabia 5000 zł miesięcznie (bardzo dobre zarobki jak na nasze polskie warunki) otrzymał nakaz zapłaty od którego nie wniósł sprzeciwu. Pojawił się komornik i zajął 50% wynagrodzenia za pracę, czyli do kwoty 2500 zł. Teraz proszę sobie wyobrazić, że dłużnik spłaca jeszcze kredyt hipoteczny z ratą 1200 zł plus ma dwa inne kredyty (z ratami ok. 800 zł). Na życie po potrąceniu z wynagrodzenia i po spłacie innych umów pozostaje mu ok 500 zł. Do tego dochodzą opłaty za czynsz, kablówkę, telefon… Efekt jest taki, że dłużnik popada w dalszą spiralę zadłużeń ratując się gdzie popadnie, a zazwyczaj w pożyczkach – chwilówkach zaciągając raz za razem kolejne drogie jak diabli zobowiązania…Prędzej czy później i tak dojdzie do egzekucji z nieruchomości.

Dlaczego natomiast warto działać kompleksowo tak jak to robimy? Co z tego, że Pan Kowalski, czy Iksiński wygra w sądzie przedawniony dług i nie będzie komornika, czy nakazu zapłaty, skoro ma ileś jeszcze innych umów kredytowych, czy też zobowiązań z którymi sobie kompletnie nie daje rady? Oczywiście, wygrana przedawnionego długu, czyli skuteczny sprzeciw od nakazu zapłaty jest bardzo istotna, ale do chwili gdy ten dług fizycznie wykazywany jest na papierze, w żaden sposób nie obciąża kieszeni dłużnika i nie jest problemem. Obciążają go natomiast zobowiązania, które nie są jeszcze wypowiedziane lub nie zostały jeszcze skierowane do sądu, a przypominam każda kolejna wypowiedziana umowa niesie ze sobą ryzyko egzekucji komorniczej. Konsekwencje mogą być jak wyżej – tragiczne!

Ale wracając do tematu dzisiejszego wpisu, przybliżając proces oddłużania w naszej Kancelarii zasadniczo dzielimy na trzy filary:

  • Negocjacje z wierzycielami 

Tę formę oddłużania wykorzystujemy często, gdy zobowiązania są jeszcze na etapie przedsądowym, czyli np. doszło do wypowiedzenia umowy kredytowej i dłużnik chciałby podjąć ponowną spłatę zobowiązania w miesięcznych ratach, albo gdy materiał w sprawie prowadzi do wniosku, że ew proces możemy wygrać (np. wierzytelność nadal jest w Banku, nie została sprzedana do podmiotu trzeciego, nie jest przedawniona). Albo gdy dłużnik nie radzi sobie z miesięcznymi płatnościami i chciałby obniżyć wysokość swoich miesięcznych zobowiązań np. poprzez wydłużenie okresu spłaty, zawieszenie rat, obniżenie salda, spłatę samego kapitału, czy też spłatę samych odsetek przez określony czas. Kolejna ważna uwaga, zdecydowana większość spraw które negocjujemy jest już na etapie egzekucji komorniczej i prawomocnego tytułu wykonawczego. Nieprawdą jest, że z wierzycielem nie można się porozumieć, gdy sprawa trafiła do egzekucji. Można i jak świadczą podpisywane przez nas ugody, bardzo często można wynegocjować nawet częściowe umorzenie długu, niskie miesięczne raty, brak dodatkowych opłat czy odsetek.

Więcej w dziale poświęconym negocjacjom -> http://portal-dluznika.pl/category/negocjacje-z-wierzycielami/

  • Obrona procesowa w sądzie

Gdy zawiodą wszystkie możliwości negocjacji, wierzyciel nie jest zainteresowany porozumieniem, gdy sprawa jest już w sądzie, albo co ważne – dług został sprzedany, istnieje duże prawdopodobieństwo że jest przedawniony, albo przynajmniej będzie problem z wykazaniem jego istnienia, wysokości, czasem samym przejściem cesji wykorzystujemy obronę procesową. Warto zaznaczyć, że często wracamy do spraw sprzed wielu wielu lat o ile tytuł wykonawczy nie został prawidłowo doręczony pozwanemu. Po jego uchyleniu wnosimy o umorzenie egzekucji i obciążenie wierzyciela kosztami. Bywa też, że w ten sposób dajemy też Klientowi czas, żeby ten mógł spokojnie spłacać zobowiązanie bez komornika. Mało kto wie, ale nie wdając się specjalnie w szczegóły sprawy można zyskać nawet 1,5 roku.

Więcej w dziale poświęconym obronie procesowej w sądzie -> http://portal-dluznika.pl/category/obrona-w-sadzie/

  • Analiza umów kredytowych

Każdego Klienta, który trafia do nas z długami prosimy o przesłanie umów kredytowych. Po ich dokładnej analizie podejmujemy decyzję, czy działamy negocjując z wierzycielami warunki porozumień, czy działamy procesowo, a jeżeli istnieje możliwość – czy łączymy negocjacje z obroną procesową bo to też często przynosi bardzo dobry wynik. Dodatkowo na tym etapie staramy się obniżyć salda zobowiązań, tak żeby Klient już na samym wstępie miał pewność, że spłaca możliwie najmniejszą kwotę wynikającą z zaciągniętej umowy kredytu lub pożyczki. Przykład sprzed kilku dni, na kilku umowach u Pani Anety odebraliśmy kwotę przeszło 38 000 zł, która pozwoli na spłatę chwilówek i opłacenie dalszych rat w bankach. Pisaliśmy o tym w tym wątku -> http://portal-dluznika.pl/2017/01/11/podeslij-nam-swoja-umowe-kredytowa-analizy-pomniejsz-swoje-zobowiazania/

Śmiem twierdzić, że opisany wyżej schemat oddłużania jest bardzo innowacyjny. W wielu przypadkach reprezentujemy naszych Klientów także w procesie upadłości konsumenckiej. Na tym polu mamy także sporą ilość sukcesów. Dodatkowo, jeżeli sytuacja tego wymaga, jesteśmy w stanie na powiedziałbym normalnych warunkach zorganizować środki na spłatę wierzyciela.

  • Koszty działań oddłużeniowych

Nasze wynagrodzenie co do zasady w jednostkowych sprawach oparte jest o drobną opłatę na koszty prowadzonych działań (np 200 – 300 zł), natomiast rozliczenie faktyczne następuje na koniec po wygranej sprawie lub osiągnięciu sukcesu. W sprawach procesowych zazwyczaj jest to przystępna prowizja od kwoty oddalonego powództwa. W naszym interesie leży, żeby naszemu Klientowi pomóc skutecznie. Jeżeli przegrywamy sprawę wtedy nie ma żadnych dodatkowych kosztów związanych z naszą pracą. Jest to szczególnie ważne, gdyż inne kancelarie w podobnych sprawach bardzo często liczą sobie minimalne stawki zastępstwa prawnego, która często wynosi kilka tysięcy złotych. Ponieważ wiemy i rozumiemy, że nie każdego na tak drogą obronę stać, rozliczamy się za sukces. A co jeżeli nie uda się wygrać sprawy? Klient nie „umoczył” kilku tysięcy, co najwyżej kilkaset złotych, a my napracowaliśmy się za przysłowiową „figę z makiem”. Zdaje się że to układ fair dla obu stron.

Jesteśmy też elastyczni. Jeżeli zobowiązania względem Kancelarii (np za wygrany proces) przewyższają możliwości finansowe Klienta nie mamy problemu z rozłożeniem spłaty na miesięczne raty. Zdarzają się Klienci którzy w ten sposób spłacają nam nawet po kilka złotych miesięcznie. Tak się umówiliśmy i nie mamy z tym problemu.

Sprawy negocjacyjne zazwyczaj rozliczamy jednorazowo. Analiza umów kredytowych jest całkowicie bezpłatna. Obniżenie sald zobowiązań rozliczane jest na zasadzie procentu od odzyskanej kwoty, czyli jeżeli nie ma sukcesu – nie ma zapłaty dla Kancelarii.

Wyżej wypracowany model rozliczeń jest bardzo konkurencyjny. Pełnomocnictwa procesowe oczywiście przyjmują adwokacji i radcy prawni z długoletnim stażem procesowym. Negocjacje natomiast prowadzą wyspecjalizowane osoby, od lat mające szereg kontaktów i głębokie doświadczenie w Bankach.

Na koniec jeszcze dodam, że reprezentujemy naszych Klientów w egzekucji. Zapewniam, że zlicytowanie ruchomości, czy nieruchomości dłużnika, który ma za sobą naszą Kancelarię wcale nie jest takie proste 😉 I wierzyciele oczywiście o tym doskonale wiedzą 😉

Jeżeli masz pytania, potrzebujesz więcej informacji pisz na nasz email: pomoc@portal-dluznika.pl

 

Tagi: Kancelaria Oddłużeniowa Białkowski, Kancelaria Prawna Exire, Oddłużanie