Aasa Polska S.A. to jeden z wielu parabanków, który udziela pożyczek. Z ich usług skorzystała nasza Klientka. Niestety nie przypuszczała, że finał tej sprawy znajdzie się w sądzie. Jak się okazało podniesione przez naszą Kancelarię zarzuty były na tyle celne, że skończyło się cofnięcie powództwa.

Wierzyciel: Aasa Polska S.A.
Wysokość długu: 4821,16 zł
Zadanie: Sprzeciw od nakazu zapłaty, obrona procesowa
Uzyskany efekt: Postępowanie umorzone wobec cofnięcia pozwu

Szybka pożyczka pozabankowa

Mama pani Karoliny musiała poddać się natychmiastowemu leczeniu. Wiązało się to z bardzo dużymi kosztami. Pieniądze na jej leczenie były natychmiast potrzebne! W pierwszej kolejności, nasza Klientka skierowała swoje kroki do banku. Niestety posiadała zły wpis w BIK i bank odmówił kredytu. Kobieta nie rezygnowała i szukała dalej. W końcu odnalazła w Internecie firmę pozabankową. Ich oferta wydawała się przystępna, a dodatkowym atutem był fakt udzielenia pożyczki bez wychodzenia z domu.

W tamtym momencie myślałam tylko o tym, by otrzymać pieniądze. Im szybciej je dostanę, tym szybciej rozpocznie się leczenie mojej mamy. Raty, które mi zaproponowali, wyglądały korzystnie” – wspomina nasza Klientka.

Obie strony były zadowolone – parabank zyskał nowego pożyczkobiorcę, a pani Karolina otrzymała potrzebne pieniądze dzięki, którym leczenie mamy zakończyło się pomyślnie.

Życie pisze różne scenariusze

Niestety, jakiś czas później nasza Klientka niespodziewanie straciła źródło dochodu. I wtedy wszystko runęło! Zaczęły się problemy ze spłatą zobowiązania, pojawiła się natrętna windykacja. Wielokrotnie prowadzono z panią Karoliną rozmowy telefoniczne. Nawet podczas jednej z nich, nasza Klientka próbowała zmniejszyć raty zobowiązania. Mimo, iż obiecywała, że odda wszystko co do grosza, pożyczkodawca dalej nie ustępował. Po jakimś czasie zaczęły przychodzić pisma, z których wynikało, że kwota zadłużenia powiększyła się oraz bardziej. Z każdym następnym pismem była ona jeszcze większa i większa…Niestety to nie koniec problemów pani Karoliny. Do tego lęki i depresja.

„Nie dawałam już rady. Byłam poirytowana. Myślałam, że oszaleję. Poszłam do lekarza, a on stwierdził silną nerwicę. Otrzymałam nawet recepty na leki, ale ciekawe za co miałam je wykupić…”- opowiadała pani Karolina.

Gdy do rąk naszej Klientki trafił nakaz zapłaty, czara goryczy się przelała. Skontaktowała się z naszą kancelarią.

Stajemy w obronie dłużników

Na całe szczęście pani Karolina nie poddała się. Na spotkanie z nami zabrała wszystkie dokumenty potrzebne w tej sprawie. Po zapoznaniu się z dokumentacją stwierdziliśmy, że kapitał pożyczki jest w całości spłacony, a koszty należy w sądzie kwestinować… Przedstawiliśmy plan działania, na który nasza Klientka się zgodziła. Po podpisaniu umowy i udzieleniu nam pełnomocnictwa, natychmiast przystąpiliśmy do działania. Wnieśliśmy skuteczny sprzeciw od nakazu zapłaty i sprawa trafiła do właściwego sądu rejonowego. Już szykowaliśmy się do dalszej walki, gdy powód cofnął swoje powództwo w sprawie bez zrzeczenia się roszczenia. Jak widać jednak bardzo dobrze zdawał sobie sprawę, że wytoczenie sprawy naszej Klientce było niesłuszne. W takiej sytuacji postępowanie zostało umorzone.

Będziemy powtarzać do skutku – warto walczyć o swoje!

Kontakt do nas:
+48 570 105 708
+48 530 182 192
pomoc@portal-dluznika.pl

Nasz profil na Facebooku: https://web.facebook.com/portaldluznika/

Dokumenty w tej sprawie: