Windykatorzy, dzwoniąc do dłużnika, często próbują wywrzeć presję poprzez zastraszanie takiej osoby. Używają do tego słów sąd, komornik i cesja długu. Wystraszona osoba zadłużona, myśląc, że komornik czyha tuż za rogiem, zaciąga kolejne pożyczki, płaci za przedłużenie terminu płatności albo bez końca refinansuje tę samą pożyczkę. Ponosząc ogromne koszty. Wszystko ze strachu. Tymczasem sprzedaż długów nie oznacza komornika na koncie. Do komornika jest bardzo daleka droga, o ile w ogóle do niego dojdzie. Ale musisz wiedzieć, jak postępować, by się ochronić przed takim scenariuszem.
Powód: Svea Ekonomi Cyprus Ltd.
Wartość przedmiotu sporu: 6.135,00 zł
Zadanie: Sprzeciw od nakazu zapłaty, obrona procesowa
Uzyskany efekt: Powództwo oddalone w całości, brak odsetek, brak kosztów procesu
Sprzedaż długów nie oznacza komornika, czyli co się dzieje z niespłaconą pożyczką?

Sprzedaż długów nie oznacza komornika
Kiedy nie masz środków na spłatę pożyczki - czy to ratalnej, czy chwilówki, czeka cię proces windykacji. Ta dzieli się na kilka etapów: windykację polubowną, sądową i komorniczą. Ta ostatnia to zastosowanie "środków przymusu", by wierzyciel mógł odzyskać pieniądze. Trzy etapy nie brzmią jak dużo czasu, ale tego właśnie jest bardzo dużo. Pod warunkiem, że nie siedzisz bezczynnie. Co się dzieje w pierwszym etapie windykacji? W tym trybie wierzyciel próbuje odzyskać dług dzwoniąc do ciebie, wysyłając wiadomości tekstowe, emaile czy zwykłe listy z wezwaniem do zapłaty. Niektóre firmy pożyczkowe mają łagodną windykację i potrafią tak dzwonić miesiącami, zanim podejmą dalsze kroki. Są przy tym dosyć uprzejmi i etyczni. Inni wydzwaniają wielokrotnie w ciągu dnia strasząc dłużnika końcem świata. Sąd, komornik no i ta okropna "cesja" długu. "Twój dług został przygotowany do sprzedaży" - to częsta informacja, którą słyszą osoby zadłużone. I boją się tego, jakby miało to oznaczać od razu pojawienie się komornika, zajęcie samochodu czy licytację mieszkania. Tymczasem sprzedaż długów nie oznacza komornika. To po prostu kolejny etap windykacji.
Sprzedaż długów nie oznacza komornika i nie należy się jej bać
Nie wszyscy pożyczkodawcy sprzedają dług do innego podmiotu. Ale robi to znaczna większość z nich. Często zdarza się, że dług sprzedawany jest kilkukrotnie zanim trafi do wierzyciela, który w przypadku braku płatności skieruje sprawę do sądu. Sprzedaż długów nie oznacza komornika, za to oznacza sporo pozytywnych rzeczy dla dłużnika. Po pierwsze - z wieloma nowymi wierzycielami można uzgodnić "ludzkie" raty i spokojnie spłacać dług. Niektórzy proponują umorzenie części zobowiązania. A jeśli żadna z tych opcji nie wchodzi w grę, bo nie masz na to środków to pozostaje walka w sądzie. A w przypadku długu po cesji jest większa szansa na wygraną. Bo w dokumentach sprzedaży roi się od błędów i braków. A to wszystko działa na twoją korzyść w sądzie.
Nie daj się zastraszyć
Windykatorzy wywierają presję, straszą i żądają natychmiastowej spłaty długu. Niech ewentualna cesja cię nie przeraża. Kiedy już się dowiesz, jaka może być droga twojego niespłaconego zadłużenia, to będziesz tej cesji wyczekiwał. Sprzedaż długów nie oznacza komornika. Najczęściej oznacza szansę na dogodniejsze rozwiązanie problemu.
Pilna pożyczka dla zadłużonych jest tak droga
Dla wielu osób znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej ostatnią deską ratunku staje się szybkie wsparcie pozabankowe. Niestety, prawda jest…
Czy konsolidacja chwilówek to dobre rozwiązanie dla zadłużonych?
Czy konsolidacja chwilówek to dobre rozwiązanie dla zadłużonych? Odpowiemy na to właśnie pytanie i pokażemy Ci drogę do prawdziwej wolności…
Jeśli masz pytania zadzwoń lub napisz:
Telefon: (42) 641 30 61; (42) 641 30 62; (42) 641 30 63; (42) 641 30 64, (42) 641 30 65
Email: pomoc@portal-dluznika.pl
Nasz profil na Facebooku: https://web.facebook.com/portaldluznika/

sprzedaż długów nie oznacza komornika










