Dziś rozgryziemy, czemu służy rejestr dłużników, bo niekoniecznie wszyscy zdają sobie sprawę, komu przynosi on korzyści. Potocznie pod pojęciem „rejestr dłużników” rozumiemy kilka instytucji: BIK, BIG InfoMonitor czy KRD. Zadaniem tych rejestrów jest gromadzenie informacji o naszych zobowiązaniach i udostępnianie ich bankom, firmom pożyczkowym, a czasem także innym przedsiębiorstwom. Z jednej strony system ten ułatwia ocenę zdolności kredytowej, czyli sprawdzenie, czy ktoś w ogóle powinien dostać kredyt. Z drugiej bywa narzędziem presji. Windykatorzy lub wierzyciele często straszą wpisem do „rejestru”, co ma zmotywować do szybszej spłaty. Zatem, czemu służy rejestr dłużników? Mamy dwie odpowiedzi: ocenie zdolności kredytowej i wywieraniu presji na dłużnikach. Ale jak to?
Powód: Ultimo NSFIZ
Wartość przedmiotu sporu: 6.437,00 zł
Zadanie: Sprzeciw od nakazu zapłaty, obrona procesowa
Uzyskany efekt: Powództwo oddalone w całości, brak odsetek, brak kosztów procesu
Czemu służy rejestr dłużników? Banki

Czemu służy rejestr dłużników
W pierwszej kolejności, najlepiej widać na przykładzie banków, czemu służy rejestr dłużników. Instytucje finansowe potrzebują narzędzia, aby sprawdzić wiarygodność klienta. Dlatego, zanim przyznają kredyt lub pożyczkę, analizują dane z BIK oraz BIG-ów. W praktyce oznacza to, że każda nieterminowa spłata rachunku czy pożyczki może utrudnić dostęp do kolejnych pieniędzy. Dzięki temu rynek chroni się przed osobami, które już wcześniej miały problem ze spłatą zobowiązań. Z drugiej strony warto zauważyć, że obecność w rejestrze nie zawsze oznacza całkowity brak szans na kredyt. Drobne opóźnienia nie muszą przekreślać szans klienta. Jednak już większe zadłużenia czy długi windykacyjne działają bardzo negatywnie. Właśnie dlatego, kiedy zastanawiasz się czemu służy rejestr dłużników, musisz wiedzieć, że w pierwszej kolejności ocenie twojej wiarygodności jako potencjalnego pożyczkobiorcy.
Windykacja
Przejdźmy do naszej drugiej odpowiedzi na pytanie, czemu służy rejestr dłużników. W codziennej pracy windykatorów jest to narzędzie do zastraszania klientów. Nic tak nie działa na dłużnika jak zdanie „wpiszemy cię do KRD”. Firmy windykacyjne chętnie używają tego argumentu, aby wywołać presję i wymusić wykopanie pieniędzy na spłatę choćby spod ziemi. Jak nie masz to refinansuj, zapłać za przedłużenie spłaty. To narzędzie nacisku bywa bardzo skuteczne, a dłużnicy miesiącami a nawet latami refinansują jedną i tą samą pożyczkę! Nabijając zyski parabanku. Warto jednak podkreślić, że wpisanie do rejestru nie dzieje się od razu. Najpierw wierzyciel musi spełnić określone warunki, m.in. posiadać wymagalne zobowiązanie i poinformować dłużnika o zamiarze wpisu. W praktyce oznacza to, że nie każda zaległość skutkuje automatycznym wpisem. Mimo to wiele osób na hasło „rejestr dłużników” reaguje ogromnym lękiem i doświadcza go głównie jako formy psychologicznego nacisku ze strony windykacji.
Jak widzisz, rejestry takie jak BIK, BIG InfoMonitor czy KRD mają dwa oblicza. Po pierwsze, wspierają instytucje finansowe w ocenie ryzyka. Po drugie, służą jako narzędzie presji na osoby zadłużone. Z jednej strony zapewnia kontrolę i bezpieczeństwo, a z drugiej bywa narzędziem strachu i wywierania nacisku. Nie daj się wciągnąć w tę grę!
Męcząca pożyczka pozabankowa może Cię zrujnować
Męcząca pożyczka pozabankowa rzadko kiedy jest rozwiązaniem problemów finansowych – to trudna prawda, którą musiał zmierzyć się nasz klient, znajdując…
Faktyczne cofnięcie pozwu przez bank jest niemożliwe
Czy faktyczne cofnięcie pozwu przez bank jest możliwe? W świecie finansów nie brakuje sytuacji, które mogą zaskoczyć zarówno kredytobiorców, jak…
Jeśli masz pytania zadzwoń lub napisz:
Telefon: (42) 641 30 61; (42) 641 30 62; (42) 641 30 63; (42) 641 30 64, (42) 641 30 65
Email: pomoc@portal-dluznika.pl
Nasz profil na Facebooku: https://web.facebook.com/portaldluznika/

czemu służy rejestr dłużników