Aasa Polska za ubezpieczenie pożyczki nalicza wysokie opłaty. Do tego jeszcze: opłata administracyjna, opłata przygotowawcza, prowizja plus koszty windykacji itp. Kolejny raz udało nam się skutecznie zakwestionować roszczenia pożyczkodawcy. Powództwo zostało oddalone w całości, a nasz Klient nie musi obawiać się komornika.

Wierzyciel: Aasa Polska S.A.
Wysokość długu: 3845,03 zł
Zadanie: Sprzeciw od nakazu zapłaty, obrona procesowa
Uzyskany efekt: Powództwo oddalone w całości

Natychmiastowy zastrzyk gotówki na suknię ślubną

Wystarczy poświęcić kilka minut. Tyle mniej więcej zajmuje złożenie wniosku o pożyczkę w Aasa Polska. Pieniądze na rachunek trafiają równie szybko… Ale uwaga!! Jak wielokrotnie pisaliśmy i przestrzegaliśmy naszych czytelników – nie ma nic za darmo. Szybkie pożyczki przez Internet zazwyczaj są bardzo drogie. Należy mieć tego świadomość. Decydując się na zawarcie umowy należy się dokładnie zastanowić, czy aby na pewno uda nam się spłacić pożyczone pieniądze.

A co jeśli nie?

Zanim podpiszesz umowę…

Pani Ania nie zadawała żadnych pytań – od razu wzięła pożyczkę, wyraziła zgodę na warunki umowne. Szkoda, że nie zwróciła uwagi, ile faktycznie wyniesie całkowita kwota do spłaty. A opłat nie było mało: odsetki, kilka prowizji, ubezpieczenia, koszty windykacji itp.

Bardzo często w swojej praktyce spotykamy ludzi, którzy bez zastanowienia zaciągają szybkie pożyczki przez Internet. W banku procedura wygląda inaczej. Trzeba złożyć wniosek, trzeba donieść dokumenty, trzeba się wykazać zdolnością, badane są rejestry dłużników, decyzja zazwyczaj jest po kilku dniach. To wszystko trwa, więc jest czas na zastanowienie. W przypadku pożyczek przez Internet cały proces zazwyczaj zamyka się w kilkanaście minut” – mówi Łukasz Białkowski, współwłaściciel kancelarii prawnej prowadzącej Portal Dłużnika.

Refleksja po czasie

Pani Anna oprzytomniała po czasie. Spłaciła w zasadzie całą prowizję, spłaciła odsetki, w zasadzie miała sporą nadpłatę. Gdy postanowiła spłacić całą pożyczkę zdrętwiała.

Napisałam do nich emaila z pytaniem ile mam jeszcze zapłacić. Byłam pewna że to jakieś grosze. Gdy dostałam odpowiedz nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Nie byłam świadoma, że do umowy doliczono mi tak wiele różnych kosztów pożyczki” – napisała w emailu nasza Klientka.

Klientka zdecydowała się walczyć. Czasem nie chodzi o pieniądze, a o zasady. Tak było w tym przypadku. Gdy sprawa trafiła do sądu wnieśliśmy sprzeciw od nakazu zapłaty i wdaliśmy się w spór kwestionując wysokość roszczenia. Sąd oddalił powództwo w całości, Pani Anna może spać spokojnie!!

Nie wiesz, jak poradzić sobie ze swoim długiem? Skontaktuj się z nami!

+48 570 105 708
+48 530 182 192
pomoc@portal-dluznika.pl

Jesteśmy również na Facebook’u: https://web.facebook.com/portaldluznika/

Dokumenty w tej sprawie: