Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wysokość opłaty stosunkowej, pobieranej przez komornika powinna wynosić tyle samo, niezależnie od tego, czy dług zostanie wpłacony dobrowolnie komornikowi, czy wierzycielowi. Zróżnicowanie stawki narusza zasadę poprawnej legislacji i zasadę równości.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego

28 czerwca 2017 roku na posiedzeniu niejawnym, Trybunał Konstytucyjny orzekł co następuje:

Art. 49 ust. 1 zdanie pierwsze ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. z 2016 r. poz. 1138 i 2261 oraz z 2017 r. poz. 85) w zakresie, w jakim przewiduje pobranie od kwot wpłaconych przez dłużnika bezpośrednio komornikowi opłaty stosunkowej w wysokości 15% wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż trzydziestokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, jest niezgodny z zasadą poprawnej legislacji wywodzoną z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz z art. 32 ust. 1 Konstytucji.

Z czego wynika różnica stawek opłaty stosunkowej?

Jedna z dłużniczek wniosła skargę na komornika, który policzył 15 procent opłaty stosunkowej, nie informując jej wcześniej o możliwości spłaty długu u wierzyciela, u którego taka opłata wyniosłaby 5 procent. Skąd taka różnica? Gdy dłużnik dobrowolnie uiści świadczenie komornikowi po tym, jak zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne, oznacza to, że pieniądze zostały „wyegzekwowane”. To z kolei wiąże się ustaleniem przez komornika opłaty stosunkowej zgodnie z art. 49 ust.1 zdanie pierwsze ustawy o komornikach sądowych i egzekucji – stawka wynosi 15 procent. Jeśli natomiast świadczenie zostało przekazane do rąk wierzyciela, ten ma obowiązek wystosować wniosek do komornika o umorzenie postępowania egzekucyjnego. Komornik musi umorzyć postępowanie egzekucyjne, a tym samym zastosować się do art. 49 ust. 2 zdanie pierwsze ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, doliczając 5 procent świadczenia „pozostałego do wyegzekwowania”.

Dobrowolna zapłata jest ważniejsza od tego, kto ją przyjmuje

Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył ten przypadek ogłaszając, że takie zróżnicowanie wysokości opłaty, gdy dłużnik dobrowolnie spłaca dług, jest niezgodne z konstytucyjną zasadą równości. Najważniejszą kwestią jest to, że wierzyciel otrzyma swoje pieniądze, mniejsze znaczenie ma natomiast, w jaki sposób się to stanie – czy otrzyma pieniądze za pośrednictwem komornika, czy też bezpośrednio od dłużnika.

„Opłata stosunkowa jest pobierana po wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Jeśli dłużnik spłacił zobowiązanie dobrowolnie, spełnił podstawowy cel takiego postępowania, czyli oddał wierzycielowi należną mu kwotę. Teraz będzie mógł to zrobić za pośrednictwem komornika lub bezpośrednio przekazując pieniądze wierzycielowi, bez obaw, że w którymś wypadku zapłaci więcej” – komentuje Łukasz Białkowski, specjalista powiązany z Portalem Dłużnika.

„Na wezwaniach do zapłaty zazwyczaj widnieje adres i numer konta bankowego komornika, bez informacji o tym, że można dokonać zapłaty bezpośrednio u wierzyciela. Teraz takie praktyki nie będą już pułapką dla dłużników” – dodaje Łukasz Białkowski.