Nie ma co się rozczulać. Jest jak jest, czyli kolejne oddalone w całości powództwo Creamfinance.

Sąd zważył co następuje:

[…]

Analizując przedłożony przez powoda dokumentu zatytułowany „zawiadomienie o przelewie wierzytelności” – przy ocenie jego rzeczywistej treści – należy traktować nie jako formę skutecznego przelewu wierzytelności, który prowadzi do powstania następstwa prawnego i zmiany wierzyciela a jedynie jako zawiadomienie o przekazaniu do prawnej obsługi wyspecjalizowanej kancelarii zajmującej się świadczeniem usług prawnych w zakresie windykacji niewyegzekwowanych przez wierzyciela roszczeń. W tej sytuacji niedopuszczalnym jest traktowanie powyższego pisma jako formę zawiadomienia o cesji wierzytelności i co za tym by szło – zmianie po stronie wierzyciela, gdyż do takiej zmiany nie doszło przy weryfikacji znaczenia treści przedstawionego dokumentu.

W myśl ogólnej zasady wyrażonej w art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na tym, kto z faktu tego wywodzi skutki prawne. Z kolei w myśl art. 720 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę sama ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakość. Umowa pożyczki przenosząca wartość 500,00 zł powinna być stwierdzona pismem.

Ponadto w myśl art. 229 k.p.c. nie wymagają również dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości. Z kolei zgodnie z art. 230 k.p.c. gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wynik całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.

Idea sporu zadecydowała o regule rozkładu ciężaru dowodu. Przepis art. 6 k.c. jest w istocie normą decyzyjną w tym znaczeniu, że przesądza on w określonych sytuacjach o sposobie wyrokowania sądu w postaci oddalenia powództwa. Ciężar dowodu pozostaje w ścisłym związku z problematyką procesową dowodów. Instytucja ta spełnia dwie zasadnicze funkcje. Po pierwsze dynamizuje postępowanie dowodowe w systemie obowiązywania zasady sporności (kontradyktoryjności) w procesie. Po drugie określa wynik merytoryczny sporu (sprawy) w sytuacji krytycznej, gdy strona nie udowodni faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (K. Piasecki, Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze, 2003 r.) Sąd zatem wyjątkowo winien ingerować w przebieg postępowania dowodowego dopuszczając dowody z urzędu, które to uprawnienie wynika z treści przepisu art. 232 k.p.c. (vide wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 1996 r., III CKN 6/96, OSNC 1997/3/29, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że obowiązek wskazania dowodów, potrzebnych dla rozstrzygnięcia sprawy, obciąża strony. Sąd został wyposażony w uprawnienie (a nie obowiązek) dopuszczenia dalszych jeszcze, nie wskazanych przez żadną ze stron, dowodów, kierując się przy tym własną oceną, czy zebrany w sprawie materiał jest – czy też nie jest – dostateczny do jej rozstrzygnięcia (art. 316 § 1 in principio k.p.c.). Zarazem podkreśla się w doktrynie i praktyce, że sąd powinien korzystać z przewidzianego w art. 232 zd. 2 k.p.c. uprawnienia powściągliwie i z umiarem, pamiętając, że taka inicjatywa należy przede wszystkim do samych stron i że cały rozpoznawany spór jest ich sprawą, a nie sądu.

Podstawą ustaleń poczynionych w niniejszym postępowaniu, były dokumenty przedstawione przez stronę powodową. Należy podkreślić, iż powód powoływał się na zawarcie umowy pożyczki z pozwanym przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość. Powód wskazał, iż pozwany dokonał rejestracji w systemie teleinformatycznym, jednocześnie akceptując warunki Umowy Pożyczki oraz tzw. Ramowej umowy pożyczki, która de facto stanowiła swoiste ogólne warunki do umowy pożyczki, a ponadto dokonał przelewu jednego grosza (0,01 zł) ze swojego rachunku bankowego na rachunek bankowy powoda potwierdzając tym samym warunki umowy. W tytule przelewu pozwany miał umieścić zdanie: Akceptuję Warunki Ramowej Umowy Pożyczki. Pomimo jednak powoływania się na fakt zawarcia z pozwanym umowy pożyczki, zaakceptowania przez pozwanego warunków umowy, potwierdzenia przez niego warunków umowy poprzez przelanie jednego grosza na wskazany przez powoda rachunek oraz przelania na rachunek pozwanego kwoty dochodzonej pozwem, strona powodowa nie przedstawiła dowodów potwierdzających wskazane okoliczności. Jedynymi dokumentami, jakie przedłożyła strona powodowa są: zawiadomienie o przekazaniu sprawy do obsługi kancelarii specjalizującej się windykacją wierzytelności, Ramowa Umowa Pożyczki – przy czym podkreślenia wymaga iż – mimo twierdzeń powoda – przedmiotowa umowa nie została opatrzona „unikalnym numerem pożyczki”, potwierdzenie udzielenia pożyczki – tutaj również podkreślenia wymaga fakt, iż w treści dokumentu brak było nawet wskazania daty zawarcia umowy pożyczki, potwierdzenie przekazania na rachunek bankowy wskazany przez powoda kwoty 0,01 zł oraz potwierdzenie przekazania przez powoda na rachunek bankowy kwoty 1.500,00 zł.

W ocenie Sądu zaproponowany materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, iż rzeczywiście doszło do skutecznego zawarcia umowy pożyczki, wypłaty kwoty udzielonej pożyczki jak również do zaakceptowania wszelkich warunków przez stronę pozwaną. To na powodzie spoczywał więc ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenie. Nadto, wskazać należy, iż w sprawach cywilnych sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy czy też do uzupełnienia postępowania dowodowego o dowody, na których istnienie wskazują strony, lecz których nie przedstawiły. Obowiązek dowodzenia spoczywa bowiem na stronach, w myśl jednej z głównych zasad postępowania cywilnego jaką jest kontradyktoryjność postępowania. W takich sytuacjach to strona sporu poprzez swoją bierność w dowodzeniu i obalaniu twierdzeń strony przeciwnej naraża się na negatywne dla siebie rozstrzygnięcie sprawy. Co więcej – strona powodowa przedłożyła materiał dowodowy, który nie został poświadczony za zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie radcę prawnego. Sąd nie dał wiary przedłożonym przez powoda dokumentom. Podkreślenia wymaga, iż powód jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika toteż od tak ustanowionego pełnomocnika strony powodowej wymaga się najwyższej staranności w podejmowaniu wszelkich czynności zmierzających do wykazania zasadności roszczenia dochodzonego pozwem. W wyroku z dnia 29 kwietnia 2009 r., II CSK 557/08, LEX Nr 584200, Sąd Najwyższy podkreślił, że dokumentem w aspekcie przepisów k.p.c. o dowodach jest oryginał. Sąd Najwyższy również uznał, że kserokopia – jako odwzorowanie oryginału – może być uznana za odpis dokumentu. Z kolei odpis dokumentu jest dokumentem wskazującym na istnienie dokumentu oryginalnego. Niepoświadczona podpisem strony kserokopia nie jest dokumentem. Warunkiem zatem uznania kserokopii za dokument jest umieszczone na niej i zaopatrzone podpisem poświadczenie jej zgodności z oryginałem. Analogiczne bowiem stanowisko Sąd Najwyższy zajął już m.in. w wyroku z dnia 16 czerwca 2000 r., IV CKN 59/00, LEX Nr 533122 oraz w postanowieniu z dnia 27 lutego 1997 r., III CKU 7/97, LEX Nr 50764. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy także w wyroku z dnia 10.07.2009 r., II CSK 71/09. W obydwu ww. wyrokach z 2009 r. Sąd Najwyższy odwołał się do kluczowej w tym temacie uchwały z dnia 29 marca 1994 r., III CZP 37/97, LEX Nr 4066, w której Sąd Najwyższy orzekł, że niepoświadczona podpisem strony kserokopia nie jest dokumentem. Sąd Najwyższy wskazał wtedy, że kodeks postępowania cywilnego nie zna pojęcia kserokopii, natomiast jako pojęciem przeciwstawnym pojęciu oryginału posługuje się pojęciem odpisu. Skoro jednak tak odpis, jak kserokopia stanowią odwzorowanie oryginału tyle tylko, że pierwszy metodą tradycyjną, a druga metodą nowoczesną, to istnieje podstawa do objęcia pojęciem odpisu także kserokopii. Wobec tego także do kserokopii można odnieść pogląd, że dokumentem prywatnym jest także odpis dokumentu. W postępowaniu opartym na dokumencie prywatnym źródłem wiadomości jest zawarte w nim i podpisane oświadczenie (art. 245 k.p.c.). Oznacza to, że dla uznania kserokopii za dokument prywatny, świadczący o istnieniu oryginału o odwzorowanej w niej treści, niezbędne jest oświadczenie o istnieniu dokumentu o treści i formie odwzorowanej kserokopią. Takim oświadczeniem będzie umieszczone na kserokopii i zaopatrzone podpisem poświadczenie zgodności kserokopii z oryginałem. Dopiero wtedy można uznać kserokopię za dokument prywatny świadczący o istnieniu oryginału o treści i formie w niej odwzorowanej. Bez wspomnianego poświadczenia kserokopia nie może być uznana za dokument. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela stanowisko Sądu Najwyższego, z tych też względów nie dając wiary przedłożonym przez powoda kserokopiom. Zważyć przy tym należy, iż odpis pisma (a także i załączników) może być sporządzony dowolną techniką (kopia maszynopisu, egzemplarz wydruku komputerowego, kserokopia itp.). Powinien jednak oddawać pełną ich treść, a składający je musi poświadczyć zgodność odpisu z oryginałem (por. K. Knoppek, Wydruk komputerowy jako dowód w procesie cywilnym, PiP 1993, Nr 2, s. 54 oraz K. Knopek, Dokument w procesie cywilnym, PDW Poznań 1993, s. 122). Ustawodawca posługując się pojęciem dokumentu rozumiał przez to oryginał dokumentu. Tam gdzie oryginał może być zastąpiony przez odpis, np. odbitkę ksero, ustawodawca wyraźnie to zaznaczył”. Art. 129 § 2 k.p.c. pozwala na złożenie zamiast oryginału odpisu dokumentu, ale poświadczonego za zgodność z oryginałem przez osoby w nim wskazane. Z kolei przedłożone przez stronę powodową dowodowy są jedynie wydrukami wzorów tych dokumentów, na co ewidentnie wskazuje brak podpisu pożyczkobiorcy, brak numeru i daty zawarcia umowy. Nie sposób tychże wydruków traktować w kategorii dokumentu w postępowaniu cywilnym jak również dowodów na skuteczne zawarcia umowy pożyczki, tym bardziej, iż ani jeden egzemplarz zaoferowanych wydruków nie zawiera własnoręcznie złożonego podpisu przez pozwanego. Na marginesie jedynie wskazać należy, że z powołanych wyżej kserokopii wydruków bankowych nie wynika także, kto jest posiadaczem rachunku bankowego, na który przelana została kwota 0,01 zł, jak również kto jest posiadaczem rachunku bankowego, na który została przekazana kwota 1.500,00 zł. Ponadto, pomimo powoływania się na fakt zawarcia z pozwanym umowy pożyczki, zaakceptowania przez pozwanego postanowień tej umowy oraz uiszczenia kwoty 0,01 zł, czyli dokonania czynności kończącej proces rejestracji, strona powodowa nie wykazała, że pozwany przelał kwotę 0,01 zł na poczet umowy pożyczki. Z dołączonej przez powoda kserokopii wydruku bankowego dotyczącego przelewu przychodzącego wynika, iż wpłata w wysokości 0,01 zł dokonana w dniu 19.09.2014 r. dotyczy „akceptacji warunków Ramowej Umowy Pożyczki”. Jak wskazano powyżej – powód nie udowodnił iż posiadaczem rachunku, z którego wyszła dyspozycja przelewu kwoty 0,01 zł lub na którego została przekazana kwota 1.500,00 zł jest pozwany jak również, że dotyczy umowy zawartej przez pozwanego z powodem, z tych też względów niemożliwym dla Sądu było powiązanie tychże przelewów z umową pożyczki, skutecznym jej zawarciem przez pozwanego jak również z faktem że to pozwany dokonał przelewu powyższej kwoty 0,01 zł celem akceptacji zawarcia umowy jak i jej treści.

Ponad to co wskazano powyżej, nie można pominąć faktu bierności strony powodowej przy udzieleniu odpowiedzi na pismo pozwanego stanowiącego odpowiedź na pozew pomimo dwukrotnego zobowiązania skierowanego przez Sąd. Strona pozwana pismem z dnia 13.09.2016 r. udzieliła odpowiedzi na pozew wskazując szereg zarzutów – przy wskazaniu klauzuli że odpis pisma został doręczony pełnomocnikowi strony powodowej, przedkładając dodatkowo na potwierdzenie powyższego kserokopię książki nadawczej. W świetle art. 230 k.p.c. sąd może uznać za przyznane przez stronę niezaprzeczone twierdzenia strony drugiej tylko w wypadku, gdy takie domniemane przyznanie jest uzasadnione wszechstronnym rozważeniem wszystkich okoliczności sprawy (por. wyrok SN z dnia 27 maja 1971 r., II CR 122/71, LEX nr 6935; uzasadnienie wyroku SN z dnia 18 czerwca 2004 r., II CK 293/03, LEX nr 174169; uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 października 2005 r., V CK 260/05, LEX nr 187090; wyrok SN z dnia 25 lutego 2010 r., I CSK 348/09, LEX nr 688851; wyrok SN z dnia 4 marca 2010 r., I CSK 456/09, LEX nr 688855; wyrok SN z dnia 18 lutego 2011 r., I CSK 298/10, LEX nr 950421). Samo zaś milczenie jednej ze stron co do twierdzeń strony przeciwnej nie może stanowić podstawy do uznania faktów za przyznane (por. wyrok SN z dnia 17 lutego 1975 r., II CR 719/74, LEX nr 7661).

[…]

Nasz email: pomoc@portal-dluznika.pl

Tagi: Kancelaria Oddłużeniowa Białkowski, Kancelaria Prawna Exire, Creamfinance